Studnia na górze Jawor


Szkoła w obiektywie


English          
Góra Jawor Cmentarze        

Historia sanktuarium na Świetej Górze Jawor sięga połowy lat 20-tych XX-go wieku. Według przekazów ustnych, wszystko zaczęło się 21 IX 1925 roku, kiedy to poprzez górę Jawor, ze słowackiego Gabołtowa do Wysowej wracały cztery łemkinie. Gdy chyłkiem w ciemnościach przekraczały pobliską granicę, jedna z nich, Klafiria Demiańczyk doznała objawienia, ukazała się jej świetlista postać Matki Boskiej. Na drugi dzień, gdy powróciła ponownie w to samo miejsce znów zobaczyła przenikliwe światło oraz postać Matki Boskiej, która poprosiła aby w tym miejscu wybudować kaplicę. Wieść o tych wydarzeniach szybko obiegła okolicę, powodując coraz częstsze odwiedziny polany pod górą Jawor przez wiernych, którzy w modlitwie oczekiwali na kolejne objawienia, które miały miejsce jeszcze kilka razy. Początkowo zarówno duchowieństwo odnosiło się do całej sytuacji sceptycznie jak i władze, które nakazały wojsku utrudnianie dostępu ludziom na tereny nadgraniczne.

Powtarzające się informacje o kolejnych cudach zmusiły władze kościelne do zareagowania i zajęcia stanowiska w całej sprawie. Z polecenia przemyskiego biskupa greckokatolickiego Jozafata Kocyłowskiego do Wysowej przybyła komisja składająca się z duchownych, która na podstawie relacji świadków, próbowała ustalić przebieg wydarzeń. Relacje świadków okazały się bardzo wiarygodne, gdyż władze kościelne usankcjonowały to miejsce oraz poleciły wybudować w tym miejscu kaplicę. Jesienią 1929 roku ukończono budowę kaplicy wg projektu nauczyciela szkoły powszechnej z Wysowej, Batiuka oraz pod kierownictwem cieśli z Huty Wysowskiej, Józefa Ferenca. 14 X 1929, w dniu święta Opieki NMP (Pokrowy Bogarodzicy), w obecności tłumu wiernych dokonano poświęcenia kaplicy. Wkrótce, w jej pobliżu wytrysnęło źródełko, z którego woda według przekazu wiernych była źródłem wielu uzdrowień.

W trakcie II-wojny światowej wierni rzadko docierali do sanktuarium, które znajdowało się na granicy Generalnego Gubernatorstwa i Słowacji a odwiedziny tego miejsca wymagały specjalnych pozwoleń. Sanktuarium przestało pełnić swoją funkcję po wysiedleniach ludności w ramach Akcji Wisła w 1947 roku. Wojsko Ochrony Pogranicza z drewnianej kaplicy utworzyło strażnicę, bez szacunku wykorzystując ją nawet jako szalet. Wystrój świątyni został spalony, ocalał jedynie obraz Matki Bożej, który został wydobyty ze zgliszcz prze Annę Okramową. Od 1956 roku, gdy rozpoczęły się powroty Łemków w swoje rodzinne strony, rozpoczęto starania o zwrot niszczejącej kaplicy. Zgoda na jej użytkowanie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem została wydana dopiero w 1969 roku a po przywróceniu kultu, zaczęła służyć jako kaplica prawosławna parafii w Wysowej. Siłami wiernych, zarówno z Łemkowszczyzny jak i USA, kaplicę odremontowano.

Dziś, sanktuarium po Górą Jawor, jest bardzo popularnym i często odwiedzanym miejscem kultu a oficjalne uroczystości odbywają się tutaj kilka razy w roku. Główne uroczystości, gromadzące tłumy wiernych, odbywają się 12 lipca w dniu święta apostołów Piotra i Pawła. W tym dniu, w pobliskiej Wysowej, rozpoczynają się modlitwy i rusza pielgrzymka wiernych do położonego dosyć wysoko w górach sanktuarium. Wierni biorący udział w pielgrzymce niosą krzyże, które następnie są wkopywane na polanie przy cerkwi. Dziś tych krzyży już jest kilkadziesiąt. Przed tym świętem odbywa się kilkudniowa pielgrzymka organizowana przez Bractwo Młodzieży Prawosławnej Dekanatu Nowosądeckiego przy współpracy z Diecezjalną Prawosławną Organizacją Sportową. Innym kultywowanym obrzędem, są nabożeństwa w piątą niedzielę po Wielkanocy, kiedy to święci się wodę z pobliskiego źródełka, którą co roku wierni zabierają do swoich domostw, wierząc w jej cudowną moc.


Kaplica na Jaworze


   Webmaster: Bogdan Matała